skierniewickie.pl

Będzie ankieta w sprawie Dekady

Ankieta wśród okolicznych mieszkańców, bezpieczeństwo w ruchu drogowym oraz rozbudowa sądu – to trzy główne czynniki, które będzie brał pod uwagę prezydent Skierniewic Leszek Trębski podejmując decyzję w sprawie rozbudowy galerii handlowej Dekada w Skierniewicach.

Sprawa ewentualnej rozbudowy Dekady budzi kontrowersje. Po tygodniu od przedstawienia zamiaru znacznej rozbudowy obiektu, w środę, 4 grudnia prezydent Skierniewic Leszek Trębski zajął oficjalne stanowisko w tej sprawie. Zaprezentował je na zwołanej konferencji prasowej (oglądaj w materiale filmowym POWYŻEJ).

Przypomnijmy. Właściciele centrum handlowego Dekada chcieliby rozbudować obiekt, ale nie zgadza się na to ratusz. Obiekt po rozbudowie miałby być prawie trzykrotnie większy i wyposażony w podziemny parking. Budynek miałby zajmować całą powierzchnię działki, na której obecnie się znajduje. Odkupiony ma być również teren  parkingu przed sądem.

- Taki obiekt ożywiłby wymarłe po godzinie 17-tej centrum miasta. Poza tym, przecież historycznie centralnymi miejscami miast były rynki, na których niegdyś się handlowało. Dzisiaj, w nowoczesnym handlu, takie funkcje pełnią właśnie galerie handlowe. - przekonywał prezes Dekada Realty Aleksander Walczak na zwołanej w poniedziałek (25.11) konferencji prasowej.

Prezes wymienia również realne korzyści dla miasta w postaci odprowadzonych do miejskiej kasy pieniędzy z podatków oraz nowych miejsc pracy.

- Aktualnie w Dekadzie pracuje 160 osób, po rozbudowie byłoby to dodatkowo 250. Rocznie do kasy miasta z tytułu wszelkich podatków wpływa z Dekady 160 tys. złotych, po rozbudowie byłoby to około 600 tys. Komu więc taki interes się nie opłaca? - pyta Walczak retorycznie.

I tu zaczynają się schody, bo inwestorzy twierdzą, że władze miasta rzucają im kłody pod nogi. Chodzi o uchwalane właśnie studium zagospodarowania przestrzennego miasta, w którym, pomimo dwuletnich starań inwestorów, nie uwzględniono możliwości rozbudowy Dekady.

- Dowiedzieliśmy się, że prezydent nie wyraża zgody na rozbudowę, na moje pytanie dlaczego, usłyszałem odpowiedź, że miasto nie musi się tłumaczyć z podejmowanych decyzji, a przecież gdyby ratusz podał konkretne argumenty przeciw, to moglibyśmy merytorycznie dyskutować. Tymczasem nikt nie chce z nami o tym rozmawiać, a my naprawdę znamy się na tym biznesie i jesteśmy przekonani, że taka rozbudowa byłaby z korzyścią dla wszystkich: ratusz miałby dodatkowe wpływy z podatków, centrum miasta tętniłoby życiem, mieszkańcy nie musieliby jeździć do Łodzi czy Warszawy i zostawiać tam pieniędzy, my też nie robilibyśmy tego, gdybyśmy nie byli przekonani, że inwestycja będzie opłacalna. - tłumaczy prezes Walczak.

Dekada Realty to firma deweloperska specjalizująca się w budowie centrów handlowych o małej i średniej wielkości. Podobnych obiektów, jak ten w Skierniewicach Dekada Realty ma jeszcze pięć: w Żyrardowie, Sieradzu, Myślenicach, Krakowie i Olsztynie. W najbliższych dniach zostaną otwarte kolejne: w Grójcu i Nowym Targu. W planach jest powstanie podobnej galerii również w Łowiczu. Obiekt w Skierniewicach jest najmniejszy z nich. 

- Działamy w całej Polsce, ale czujemy się tu lokalnie bardzo dobrze, sam mieszkam pod Łowiczem i jeśli nawet ten prezydent nie wyrazi zgody, to poczekamy na zmianę władzy. - dodaje Walczak. - Nadal jednak mamy nadzieję, że ratusz porozmawia z nami merytorycznie.

Opór prezydenta Leszka Trębskiego bierze się stąd, że jeszcze jako radny, w poprzednich kadencjach otwarcie wyrażał sprzeciw wobec budowy sklepów wielkopowierzchniowych w Skierniewicach, bo to szkodzi lokalnym, małym sklepom. Protesty słychać było również ze strony skierniewickich kupców, bo konkurencja w postaci galerii handlowej spowoduje realne zagrożenie dla funkcjonowania sklepów w Rynku.

- Handel w Rynku już nie istnieje, wystarczy zobaczyć ile w tej chwili jest tam banków. To nie my jesteśmy zagrożeniem, dzisiaj po prostu ludzie nie chcą już kupować odzieży bazarowej, poszukują sklepów sieciowych o ustalonej marce. - odpowiada prezes Walczak.

- Zawsze byłem przeciwnikiem nierównego traktowania handlu polskiego i zagranicznego i od 2000 roku tego poglądu nie zmieniłem, ale w tym przypadku nie ma to znaczenia, bo pan Walczak twierdzi, że ma zgodę sądu na zajęcie części działki, gdy tymczasem sąd na początku listopada złożył do nas wniosek o rozbudowę. - odpowiada prezydent Trębski.

Przyznaje jednak, że rozbudowa budynku sądowego dotyczy parkingu na tyłach obecnego budynku. 

- O możliwości rozbudowy Dekady będziemy mogli mówić wtedy, kiedy pan Walczak dogada się z sądem. - mówił nam tydzień temu Leszek Trębski. - A zarówno studium zagospodarowania przestrzennego miasta jak i miejscowy plan zagospodarowania zawsze można zmienić.
 
W dyskusji na temat rozbudowy Dekady pojawiały się również zarzuty, że dojazd do takiego obiektu zakorkowały ulicę Reymonta. Inwestorzy z Dekady twierdzą jednak, że pod budynkiem wybudują dwu- lub trzykondygnacyjny parking podziemny, który w pełni obsłuży ruch do galerii.

Zmagania inwestorów z lokalnym samorządem trwają więc nadal. Tymczasem mieszkańcy Skierniewic w olbrzymiej większości są za rozbudową Dekady.

- Przede wszystkim można by było wreszcie kupić coś z ubrań w markowym sklepie, bo w Rynku to tylko ciuchy bazarowe z 300-procentowym narzutem. - mówi nam Monika, mieszkanka Skierniewic.

- Najważniejsze żeby nie trzeba było jeździć do Łodzi lub Warszawy po byle zakupy. - mówi Tomek, na co dzień dojeżdżający do szkoły z jednej z podskierniewickich miejscowości.

Za rozbudową są głównie ludzie młodzi, bo w galerii znalazłyby miejsce takie sklepy jak H&M, Reserved, C&A czy Smyk. Jednak to mieszkańców okolicznych bloków ratusz będzie pytał o zdanie, a osiedle to jest zamieszkałe głównie przez emerytów. 
dobry
Ocena:
Komentarze (0)
Dodaj komentarz