skierniewickie.pl

Pojechali dla Kamila do Gdańska na rowerach

Udało się. Dziewięciu skierniewiczan, którzy, zbierając pieniądze na operację serca dla ośmioletniego Kamila Kobyłeckiego, dojechało do Gdańska w czasie krótszym niż zamierzony.

Mieli jechać 24 godziny, a tymczasem dystans 380 kilometrów pokonali w 22. Wyruszyli w piątek, 27 czerwca o północy spod ratusza w Skierniewicach.

- Obeszło się bez większych komplikacji, mieliśmy jedynie małą wywrotkę tuż za Sochaczewem, ale podnieśliśmy się i pojechaliśmy dalej. - relacjonuje Tomasz Gołębiewski, organizator akcji. - Zaskoczył nas też deszcz w Gdańsku.

Akcja zbiórki pieniędzy na operację Kamila Kobyłeckiego, który urodził się z wrodzoną wadą serca, trwa od kilku miesięcy. Udało się zdobyć 180 tys. złotych, kwotę niezbędną do wykonania specjalistycznej operacji w Niemczech. Kamil przejdzie operację 10 lipca.

- Nie spodziewaliśmy się, że aż tak wiele osób dobrego serca nam w tym pomoże. Wspierali nas nie tylko sponsorzy, ale przede wszystkim zwykli skierniewiczanie. - dodaje Tomasz Gołębiewski.

To jednak nie koniec akcji Drużyny Kamila. 26 lipca pokonają w 24 godziny podobny dystans. Tym razem będzie to wyjazd do Zakopanego, ku pamięci Piotra, jednego z członków drużyny, który w maju na drodze w okolicach Bełchowa zginął pod kołami ciężarówki.

- Od września ruszamy z kolejną akcją, tym razem dla dwuletniego Marcela z podobną chorobą. - dodaje Gołębiewski.

Tym razem śmiałkowie chcą pokonać podobne dystanse do wschodniej i zachodniej granicy Polski.

A oto krótka video relacja z wyjazdu:

bardzo dobry
Ocena:
Komentarze (0)
Dodaj komentarz