skierniewickie.pl

Skierniewice w pigułce

Środa 26.05.2010tekst i fot.: Iwona Maculewicz
Rynek Miejski w Skierniewicach, fot. Iwona Maculewicz
Skierniewice to miasto, jakich wiele w Polsce. Kiedyś miasto wojewódzkie (w latach 1975 - 1998), a dziś miasto powiatowe należące do województwa łódzkiego. Właściwie trudno jednoznacznie powiedzieć czy Skierniewice to duże czy małe miasto - wszystko zależy od przyjętych kryteriów, obecnie liczą niecałe 50 tys. mieszkańców.

Skierniewice są dość atrakcyjnie położone - w centralnej Polsce, pomiędzy Łodzią i Warszawą, atutem jest bliskość lotnisk oraz ważnych szlaków komunikacyjnych -  drogi krajowe i szlaki kolejowe. Takie położenie daje pewne możliwości ale też inne zabiera, ponieważ wielu potencjalnych inwestorów wybiera właśnie tamte miasta. Bliskość tak dużych i prężnych aglomeracji wpływa na rozwój Skierniewic, również w innych aspektach, jak zatrudnienie ponieważ, wielu mieszkańców Skierniewic pracuje w stolicy.
A jak się żyje w Skierniewicach? Jak w każdym innym miejscu - zależy komu, jednym dobrze, innym źle. Ludzie borykają się z własnymi problemami. A władze Skierniewic mają takie same problemy, jak inne samorządy - bezrobocie, drogi, pozyskiwanie inwestorów, rozwój edukacji, kultura w mieście etc.

Edukacja w Skierniewicach to całkiem osobny temat. Jak w każdym mieście jest kilka przedszkoli, podstawówek i gimnazjów. Absolwenci tych szkół mogą kontynuować naukę w wybranej szkole średniej – „mechaniku”, „budowlance”, „ekonomiku” czy liceum ogólnokształcącym. Szkoły te dostosowują swoją ofertę do potrzeb zarówno uczniów, jak i rynku pracy. Tworzone są nowe specjalizacje i klasy profilowane. W ostatnim dwudziestoleciu dużo się zmieniło w tej kwestii. Poza oczywistymi zmianami, które były konsekwencjami  reformy (powstanie gimnazjów), warto wspomnieć o pozostałych. Powstały kolejne szkoły średnie, jak Klasyczne Liceum Ogólnokształcące im. ks. Stanisława Konarskiego. A istniejące placówki zostały wyremontowane lub przeniesione do nowych budynków, przykładem jest Liceum Ekonomiczne. Ponadto Skierniewice mogą się poszczycić uczelniami wyższymi, jak: Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa oraz Wyższa Szkoła Ekonomiczno-Humanistyczna. 



Kultura w Skierniewicach funkcjonuje na poziome powiatowym, czyli środki finansowe przeciętne, pracownicy zajmujący się kulturą różni - jedni bardziej zaangażowani i posiadający odpowiednie kwalifikacje, inni mniej. Instytucjami, które kształtują życie kulturalne w mieście są: Młodzieżowe Centrum Kultury - wcześniej Wojewódzki Dom Kultury, Biuro Wystaw Artystycznych, Miejski Ośrodek Kultury, Izba Historii Skierniewic oraz Miejska Biblioteka Publiczna. A to nie wszystko, w ramach MOK-u działa lokalne radio RSC oraz kino. I tu prawdziwą perełką jest Dyskusyjny Klub Filmowy „Eroica”, który od ponad 30 - lat prowadzi Krystyna Piotrowicz. To dzięki jej pasji w Skierniewicach można zobaczyć wspaniałe filmy, ciekawe, ważne, często niekomercyjne a docenione i nagrodzone na  międzynarodowych festiwalach filmowych. Skierniewicki DKF to wtorkowe seanse, często poprzedzone prelekcją. W DKF odbyło się wiele przeglądów filmowych kina światowego - wystarczy wymienić niektóre z nich: Ostatnie granice - letni przegląd kina europejskiego; Filmy, których nie znacie; Objazdowy Festiwal Filmowy „Filmostrada”; Festiwal Filmów Rosyjskich Sputnik nad Polską czy Festiwal Filmów Larsa von Triera. O działalności skierniewickiego DKF- u można pisać i pisać, tyle się dzieje.

Skierniewice to nie tylko kultura, ale też sport i rekreacja. W mieście funkcjonują m.in. Ośrodek Sportu i Rekreacji z trzema halami sportowymi i stadionem, Pływalnia Miejska „Nawa” oraz Centrum Sportu i Rekreacji „Classic” z kręgielnią. Innymi atrakcjami są: korty tenisowe, zalew „Zadębie”, pobliska rzeka Rawka oraz Bolimowski Park Krajobrazowy. Właściwie każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ w Skierniewicach działa kilka stowarzyszeń i klubów sportowych, a w nich wiele różnych sekcji sportowych, jak: sztuk walki - ju jitsu, karate, judo, hokeja na trawie, tenisa stołowego, piłki nożnej i wiele innych. Szczególne osiągnięcia i sukcesy ma na swoim koncie sekcja pływacka.

Życie gospodarczo-przemysłowe Skierniewic znacznie się zmieniło w ostatnich dwóch dekadach. Kiedyś głównymi zakładami przemysłowymi dającymi zatrudnienie mieszkańcom były: Rawent, Fumos, Zatra, Polfer, Damina i Hortex. Ale tu, jak w całym kraju - jedne zakłady zostały zlikwidowane, inne sprzedane, a w niektórych działalność jest prowadzona na znacznie mniejszą skalę niż wcześniej. Część budynków niszczeje, inne zostały zburzone a niektóre są użytkowane nadal. Z czasem pojawili się też nowi inwestorzy i powstały takie firmy, jak: Philips, Veka, Pilkington, ZIPO, Autobar Packaging i inne. Oczywiście, jak w całym kraju powstały różne hipermarkety, np. Tesco, Kaufland, Castorama. Wielu mieszkańców Skierniewic prowadzi własną działalność gospodarczą, powstają mniejsze i większe firmy.

Niewątpliwie atutami Skierniewic są placówki naukowe-badawcze, które tu się mieszczą - Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa im. Szczepana Pieniążka, Instytut Warzywnictwa im. Emila Chroboczka, Pola Doświadczalne Katedry Chemii Rolniczej SGGW im. Mariana Górskiego. Instytuty prowadzą prace naukowo-badawcze z zakresu technologii uprawy, ochrony, produkcji i genetyki. Ponadto tworzą i wprowadzają do produkcji nowe odmiany, organizują konferencje, sympozja, wydają publikacje naukowe. Właśnie w nawiązaniu do osiągnięć i działalności instytutów władze miasta prowadzą akcję promocyjną pod hasłem „Skierniewice -stolica nauk ogrodniczych”. Inną formą promocji Skierniewic łączącą się z instytutami jest Święto Kwiatów, Owoców i Warzyw, które jest organizowane od 1977 roku. W ten jeden wrześniowy weekend rytm życia miasta jest zupełnie inny. Ulice w centrum są zamknięte dla ruchu, na budynkach, lampach i gdzie tylko można pojawiają się dekoracje z symbolem święta - czerwonym kwiatem. Z megafonów rozlega się muzyka, a w rynku zostaje wybudowana scena, na której występują zarówno lokalni artyści, jak i gwiazdy zaproszone specjalnie na święto. A bywają to naprawdę znani artyści, jak choćby September. Święto jest imprezą naukowo-kulturalno-handlowo-rozrywkową. Odbywają się kiermasze, konferencje naukowe, wystawy, koncerty etc. Przyjeżdżają wystawcy oraz goście z kraju i zagranicy.

A to nie jedyna ciekawa impreza w Skierniewicach. Każdego roku odbywają się m.in.:  Festiwal Muzyki Romantycznej, Rock May Festiwal.

Skierniewice, jak każde miasto mają swoją historię i, co się z tym wiąże, ciekawe zabytki. Według dokumentów przywilej lokacyjny podpisał arcybiskup Jan Odrowąż ze Sprowy 19 lutego 1457 roku w Uniejowie. Od tamtego czasu miasto miało swoje okresy rozwoju, świetności i zapaści. Swoje piętno odcisnęły zabory i wszystkie wojny, jakie przetoczyły się przez Polskę. Śladami minionych wieków i świadkami wydarzeń są zabytki, jak pałac arcybiskupów gnieźnieńskich z 1619 roku, przebudowany w późniejszym okresie; malowniczy pałacyk Sabadiany z 1841 roku; kościół pw. Św. Jakuba Apostoła z 1781 roku; willa Kozłowskich - obecnie USC. Zabytkiem niezwykłym jest dworzec kolejowy z 1875 roku. Pociągiem parowym do Skierniewic można było dojechać od 15 października 1845, a była to pierwsza linia kolejowa w ówczesnym Królestwie Polskim i druga w Imperium Rosyjskim, która stanowiła część tzw. Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, znanej z historii, literatury i dokumentów. A to nie wszystko, co warto zobaczyć w Skierniewicach, są jeszcze parowozownia, Dom Sejmikowy - obecnie siedziba starostwa powiatowego, kościoły i koszary wojsk rosyjskich z okresu zaborów.

Skierniewickie władze w ramach promocji miasta współpracują z miastami partnerskimi, którymi są: Łubny (Ukraina), Gera (Niemcy), Chatelaillon-Plage (Francja), Szentes (Węgry), Namest na Hane (Czechy) i Levice (Słowacja). 

Ale Skierniewice to nie tylko miejsca, historia, wydarzenia - to przede wszystkim ludzie. Niektórzy znani tu w regionie, inni w kraju a nawet dalej - w szerokim świecie, jak: aktor Lech Mackiewicz, aktorka Tamara Arciuch, literat Darek Foks, pilot rajdowy Maciej Wisławski, kaskader filmowy Tomasz Przybysz. Z miastem związani byli również płk. Jan Leon Hipolit Kozietulski, prof. Szczepan Pieniążek, Antoni Nurzyński.

dobry
Ocena:
Komentarze (21)
Dodaj komentarz
  • Hahaha,porównywać Skandynawię do naszej mieściny (chocby tylko ad.architektury), dobre!!! Tam, do burmistrza najmniejszej mieściny możesz zadzwonić w środku nocy, jeśli masz coś ważnego.. Tam nie patrzy się ,by za państwowe wypić i zakąsić, bo następnego dnia jest afera i won ze stanowiska! O kulturze osobistej ,znajomości języków wśród władzy w ogóle nie ma co wspominać... Forsowanie własnej przyjaciółki na państw.posadę w ogóle nie miałoby tam możliwości zaistnieć...

    cit.2016-02-17 08:55:02

  • Ja będąc w SKierniewicach czułam się jak bym była w jakimś Ukraińskim miasteczku albo gdzieś w Rosji, bieda, zaniedbane niskie budynki w centrum, rumuńskie sklepy i ogóle syf i mogiła

    dada2015-03-26 17:23:58
    • No dobra, a jakiej wysokości są zabudowania z podobnej epoki i w podobnej wielkości miastach w Skandynawii, wiesz? ok , właśnie! Trzeba sobie poczytać troszkę o decyzjach polityczno-gospodarczych w Polsce schyłkowego średniowiecza żeby potem ewentualnie mieć prawo kręcić nosem na konsekwencje jakim jest zabudowa miast Polski centralnej. Tam gdzie była szansa na transport wyrastały ludne i piękne miasta przykładem jest Warszawa i Toruń, ale w interiorze bez dobrych dróg z obciążeniami w postaci niepromiejskiego prawa, jak by mogło być inaczej

      Clarcastel2016-02-17 02:09:36

  • Cygańskie miasteczko Skierniewice

    sasa2015-03-26 17:21:35

  • Proponuję,żeby zaliczyć w poczet znakomitych Skierniewiczan osobę,która osiągnęła chyba najwięcej ze wszystkich wymienionych w artykule-to Kamila Staryga,absolwentka "Prusa",naukowiec,pracujący dla NASA.Dlaczego dzisiaj większą wagę przypisuje się aktorstwu a zapomina się,że to osiągnięcia naukowe popychają świat do przodu....Z całym szacunkiem dla pani Arciuch i jej jeszcze bardziej znanego męża pana Kasprzykowskiego.

    PoRozumDoGłowy2014-11-23 12:46:22
    • Eee, nie wydaje mi się, by którekolwiek z nich jakoś specjalnie mówiło o tym,że jest stąd... Może jest inaczej-ale ja nie słyszałem...

      cit.2016-02-17 08:56:46

  • pragnę zauważyć, iż od pewnego czasu mamy juz JEDEN instytut. OGRODNICTWA. Kolejny błąd to sport i podział na OSiR i Nawę. Nie ma dwóch ośrodków - jest JEDEN pozdrawiam autorkę, ponieważ zrobiła kawał dobrej roboty. Tylko coś więcej o historii. Może o tym że pierwszym skazanym na śmierć w powojennej historii Polski był również skiernewiczanin.

    paramonow2013-03-25 11:23:21
    • tekst jest z 2010 roku. jeszcze przed reformą instytutów i ośrodków sportu

      vega2013-03-25 11:47:23