- To mój pomysł - mówi Krzysztof Kaliński, burmistrz Łowicza. - Do każdego becikowego dołączam zawsze list gratulacyjny z czymś miłym. Doszedłem do wniosku że może warto dołączyć jeszcze jakiś mały prezent.
Tym prezentem będą ubranka z napisem "Duma Łowicza", w dwóch charakterystycznych kolorach: niebieskim dla chłopców i różowym dla dziewczynek.
- To wydatek rzędu 9000 zł, zatem nie duży - zapewnia burmistrz Krzysztof Kaliński. - Budżet się nie wywróci, a rodzice i dzieci otrzymają od miasta coś miłego.
Rocznie w Łowiczu rodzi się około 300 dzieci. Koszt jednej wyprawki wyniesie miasto 30 zł.








Może i to nie jest nie wiadomo jaki prezent ale pomysł bardzo fajny. Ktoś chociaż o czymś myśli ;) Miły upominek.