Uroczystości rozpoczną się o godz. 17 mszą św. w kościele p.w. Św. Jana Chrzciciela. Następnie o godz. 18 odbędzie się oficjalne otwarcie imprezy na placu Piłsudskiego przez burmistrza miasta Józefa Grzegorza Kurka.
Głównym elementem obchodów rocznicowych będzie rekonstrukcja Bitwy Mszczonowskiej z 1939 roku, podczas której doszło do starcia pomiędzy żołnierzami 31. pułku Strzelców Kaniowskich, a oddziałami tyłowymi XVI Korpusu Pancernego Wehrmachtu.
W inscenizacji uczestniczyć będą grupy rekonstrukcyjne jednostek polskich i niemieckich z wojny obronnej 1939. Przy ich pomocy na ulicach Mszczonowa odtworzone zostaną kluczowe epizody Bitwy Mszczonowskiej, jakie rozegrały się na głównym miejskim placu. Przedsięwzięcie wymagać będzie wykorzystania zabytkowego i zrekonstruowanego sprzętu wojskowego z epoki oraz zastosowania efektów pirotechnicznych, a także dźwiękowych i świetlnych.
Miejscem inscenizacji będzie obecny Plac Piłsudskiego, który przed II wojną światową nazywany był Nowym Rynkiem. Front ratusza stanowić będzie scenę historycznego widowiska zaś, wzdłuż kamienic po stronach - wschodniej, południowej i północnej placu– znajdować się będą miejsca dla publiczności.
- Takie uroczystości miasto organizuje już po raz czwarty, ale rekonstrukcja bitwy jest nowością – mówi Piotr Dymecki z Izby Pamięci Ziemi Mszczonowskiej – Jeśli impreza spodoba się mieszkańcom to oczywiście będziemy ją powtarzać w przyszłości – dodaje.







Myslę że to będzie dobra impreza i super widowisko.
Takie inscenizacje to teraz plaga w Polsce. Wygląda na to że to niezły biznes i ktoś robi niezłą kasę. Wiadomo nie od dzisiaj że najlepsze zamówienia to zamówienia publiczne
Myślisz że to plaga ?? A jak myslisz skąd się wzięło takie zainteresowanie publiczności ? Ludzie na rekonstrukcje nie przyszli z musu ....o czym świadczyło zainteresowanie publiczności w trakcie jak i po rekonstrukcji !! A rekonstruktorzy z pewnością na tym nie zarabiają Pozdrawiam
A za jakiś czas Barracud napiszesz, że nic się w tej Polsze nie dzieje. Ja to chociaż w łikend wsiadam w samochód i śmigam z dziećmi po różnych historycznych imprezach, zamiast mi dzieciaki pod klatką mają stać, albo internet męczyć.
A kino? A teatr? Jakieś muzea? Czy tylko rozrywka dla mas?
Barracud przepraszam! To napisałem do Bzyka krytyka.
Nie wierzę że robią to charytatywnie. Generalnie sama popularność inscenizacjinie jest niczym złym ale ciekawy jestem kto na tym zarabia.
Bo bzyk to najlepiej włącza TV i karmi się tą sieczką o władzy i kasie. On pasjonata nie zrozumie. Jeżeli robi się coś na co jest zapotrzebowanie, to bierze się za to pieniądze. Przynajmniej zarabiają na pasji, a nie na kradzieży.
OK< ale jeśli zarabiają z miejskich pieniędzy, czyli moich to może mi się to nie podobać. Zgadza się?
Musisz zapytać organizatora ........
To uwierz kolego... nie wiem kim się otaczasz, ale masz słabe pojęcie o pasjonatach...
Pasja to pasja jest super. Ale na chleb trzeba zarobić, a w sklepie nikt Ci nie da za jedzenia za pasję
Uwierzcie mi na słowo ,że pasjonaci - rekonstruktorzy tak na prawdę dokladaja do takowych wyjazdów !! Jeśli chcesz się dobrze bawić w zgranym towarzystwie musisz przyjść ze swoimi zabawkami nie oczekując że ktoś Ci za nie zapłaci Pozdrawiam