Sezon na korepetycje rozpoczęty

skierniewickie.pl

Sezon na korepetycje rozpoczęty

Piątek 03.09.2010ap, bru
Zaczął się wrzesień, a wraz z nim ruch w ofertach korepetycji. Dla nauczycieli pojawia się szansa dodatkowego zarobku, a dla uczniów możliwość uzupełniania wiedzy. Zdarza się jednak, że korepetycje są  ukrytą łapówką.

Pan Zbigniew z Łowicza, aby dostać się do następnej klasy w szkole średniej zainwestował w korepetycje z matematyki u swojego nauczyciela.

- Każdy w klasie i szkole wie, że to gwarancja sukcesu – mówi.

- Ja nauczycielką nie jestem – mówi nam z kolei pani Ania ze Skierniewic – ale mam kwalifikacje do uczenia angielskiego i udzielam takich korepetycji w domu. Jest to świetny sposób na dorobienie do pensji, a chętnych nie brakuje.

Korepetycje to także bardzo popularny sposób na dorabianie przez nauczycieli do swoich niewysokich pensji. Według raportu opracowanego przez portal Ekorki.pl w skali całego kraju 32 tysiące Polaków w ten właśnie sposób uzupełnia swoje dochody.  A w Skierniewicach? Nie można ustalić  jak wielu korepetytorów legalnie udziela lekcji, bo pod tym samym numerem PKD w Urzędzie Miasta rejestrowane są wszystkie podmioty gospodarcze zajmujące się szkoleniem, również prywatne szkoły nauki języków. Wiadomo też, że korepetycje to tzw. szara strefa, gdzie korepetytorzy nie rejestrują działalności gospodarczej.

- Udzielam korepetycji raz na jakiś czas, głównie przed maturą i nie opłaca mi się rejestrować – mówi pani Iwona, nauczycielka w jednej ze skierniewickich szkół.

Ile można zarobić udzielając korepetycji? Średnio są to dochody rzędu 30-50 złotych za godzinę. W dużej mierze ma tu znaczenie przedmiot, doświadczenie zawodowe nauczyciela, opinia w środowisku oraz etap edukacji. Według wspomnianego raportu największym zainteresowaniem  cieszy się język angielski (21,53%), a także matematyka (17,27%).

Zdarza się jednak, że korepetycje są  ukrytą łapówką. Przykładem takiego działania byłoby np. korzystanie z usług swojego nauczyciela lub świadome wybieranie na korepetytorów nauczycieli ze szkoły, do której uczeń chciałby się dostać. Tego typu praktyki są uważane w środowisku nauczycielskim za nieetyczne.

- Za taki udowodniony proceder w najlepszym razie grozi nauczycielowi nagana z ostrzeżeniem, w najgorszym nawet wydalenie z zawodu nauczyciela – ostrzega Mirosława Kasprzyk, zastępca rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy wojewodzie łódzkim.

bardzo dobry
Ocena:
Komentarze (0)
Dodaj komentarz
 
Logowanie
O nas | Kontakt | Reklama | Praca |

Copyright © 2010 - 2011 skierniewickie.pl