Skierniewice: Likwidacja MCK wstępem do debaty o kulturze?

skierniewickie.pl

Skierniewice: Likwidacja MCK wstępem do debaty o kulturze?

Wtorek 31.01.2012Tomek Łukaszewski
Głosowanie nad uchwałą dotyczącą planów likwiadacji MCK podczas sesji Rady Miasta. Fot. Skierniewickie.pl
Miejscy radni podjęli w piątek uchwałę o planach likwidacji Młodzieżowego Centrum Kultury w Skierniewicach. Sprawa wzbudza niemałe kontrowersje w mieście. Według władz miasta jest to tylko wstęp do szerokiej dyskusji na temat kierunku zmian w kulturze, a decyzja nie została jeszcze podjęta. Z tą opinią nie zgadza się część radnych wskazująca na precyzyjność tytułu uchwały mówiącej nie o otwarciu dyskusji lecz o zamiarze likwidacji placówki.

Na konieczność przeprowadzenia zmian w funkcjonowaniu kultury zwracał uwagę Leszek Trębski, prezydent Skierniewic.

- Nie możemy tkwić w takiej sytuacji jak obecnie, wskazują na to również mieszkańcy - mówił Leszek Trębski. - Będziemy wiedzieli o kierunku koniecznych zmian za minimum 6 miesięcy.

w tym okresie mają zostać przeprowadzone szerokie konsultacje społeczne. Jak zapewnia prezydent "Nikt w tym mieście nie będzie organizował kultury bez ludzi kultury. To oni mają decydować."

Pierwszym etapem konsultacji społecznych miała być ankieta dotycząca funkcjonowania kultury przeprowadzona wśród mieszkańców pod koniec ubiegłego roku.

- Ta ankieta to nie jest dogłębna analiza funkcjonowania kultury - informowała na sesji Beata Jabłońska, zastępca prezydenta Skierniewic. - To pierwsze zapytanie do mieszkańców o ich opinię na ten temat.

- Nie wiem czy jest sens aby brać pod uwagę wyniki ankiety, w której bierze udział mniej niż 2% mieszkańców Skierniewic - zastanawiał się Andrzej Melon, radny Razem dla Skierniewic.

- Wnioski z ankiety pokrywają się z tym, o czym rozmawialiśmy przez ostatnich kilka lat, jak np. o potrzebie lepszego budynku dla Miejskiej Biblioteki Publicznej - mówił Jarosław Chęcielewski, radny Razem dla Skierniewic (RdS). - Odwagą będzie podjęcie debaty, ale nie uchwałą, bo ta dyskusję zamyka. Debata powinna odbyć się na Radzie Miasta i zostać poprowadzona przez niezależny ośrodek.



Jak podkreślała jednak Beata Jabłońska władze chcą niniejszą uchwałą z jednej strony rozpocząć debatę na temat funkcjonowania kultury w mieście, ale przede wszystkim określić właściwe wydatkowanie pieniędzy na nią.

- Chcemy zaniechać konkurencyjności jednostek kultury - mówi Beata Jabłońska. - Chcemy dokonać racjonalizacji wydatków na kulturę, aby były jednotorowe.

Celem zmian zaproponowanych przez miejskich urzędników jest stworzenie miasta obywatelskiego oraz oddanie mieszkańcom przestrzeni publicznej do tego, aby mogli włączyć się w samodzielne inicjowanie i tworzenie działań kulturalnych.

- Chcemy zdjąć ciężar realizacji imprez z pracowników wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miasta i przesunąć go na pracowników jednostek kultury - podsumowuje Beata Jabłońska.

Swoje pomysły na reformę kultury bez konieczności likwidacji placówek przedstawiała również Alicja Cyrańska, radna koalicji popierającej Leszka Trębskiego. Zwróciła uwagę, że lepsze wydatkowanie środków mogłoby odbyć się np. poprzez zlecenie placówkom organizacji imprez, w tym Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw, a przerost administracji można po prostu zlikwidować poprzez zwolnienie nadmiaru pracowników. 

- Uważam, że należy zatrudnić do MCK młodego zdolnego człowieka, który będzie potrafił zaproponować nową jakość - proponowała Alicja Cyrańska.

Krzysztof Jażdżyk (RdS) pytał o konkretne plany dotyczące przeprowadzenia wspomnianej debaty. W odpowiedzi Beata Jabłońska stwierdziła:

"Kiedy będzie podjęta uchwała to pojawi się również harmonogram i plan konkretnych działań. W zarysie już wiemy, ale szczegóły podamy po podjęciu uchwały. Najpierw trzeba mieć cel, a później dopasować do tego konkretne działania."



Radna Alicja Cyrańska przed głosowaniem jeszcze raz zwróciła radnym uwagę na precyzyjność tytułu uchwały mówiącej nie o otwarciu dyskusji lecz o zamiarze likwidacji MCK.

- Dla mnie uchwała jest to początek debaty na temat kultury - ripostował Mariusz Dziuda, przewodniczący Rady Miasta Skierniewice.

Za podjęciem uchwały zagłosowało 13 radnych, przeciwko oddano 6 głosów.

Obecnie w Młodzieżowym Centrum Kultury w Skierniewicach pracują na etacie 24 osoby. Połowa z nich to pracownicy administracji. Koszty związane z utrzymaniem etatów szacowane są na 900 tys. zł rocznie. Dotacja miasta na funkcjonowanie placówki wynosi 1,5 mln zł. Zlikwidowanie MCK ma przynieść roczne oszczędności w wysokości 500 tys. zł. Środki te, jak zapewnia Beata Jabłońska, mają wrócić do kultury, a nie zostać przeznaczone na inne zadania miasta.
dobry
Ocena:
Komentarze (134)
Dodaj komentarz
  • No i co? Pogadaliśmy, pogadaliśmy, a oni rozwiążą MCK? Czy naprawdę doraźne cele polityczne i interesiki ludzi władzy doprowadzą do rozwalenia tak fajnej instytucji jak MCK? Przecież widać kto to robi i po co to robi!

    Beata2012-02-17 00:45:00
    • Nie , nie widać. A kto to robi?

      ?2012-02-17 09:25:03
      • To cóż, poczekajmy. Zobaczymy kto przejmie pośrednictwo w kulturze i kto zacznie zarabiać na organizowaniu kultury w mieście. Wtedy będzie już jasne.

        Beata2012-02-19 01:03:48
        • A kto Ci broni pójść do ratusza Umówić się z p. Jabłońską i porozmawiać o tym co Cię boli? Tak trudno,zamiast wypisywać gdybania pójść i porozmawiać,tylko nie pisz ,że trudno się dostać to nieprawda miej jasny cel i oczekiwania a na pewno sie uda.

          Żelazny2012-02-21 22:10:14
        • Szkoda tylko jeśli sprawa zostanie zalatwiona po skierneiwicku, czyli rozdajemy karty pod stołem a ciemny lud łyknie jakąś bajeczkę o oszczędnościach

          umbro2012-02-19 12:06:41

  • Zamieszczenie tekstu mojego wystąpienia na sesji uczyniło sprawę jasną. Teraz każdy może sprawdzić, że nie mówiłam o „konieczności zmiany osoby zarządzającej placówką.” To dobrze, że to nieprawdziwe zdanie zniknęło z tekstu artykułu. Szkoda jednak, że dopiero po 12 dniach i pod wpływem opinii internautów .Wobec tego słowa pana Tomasza Łukaszewskiego o tym, że nie było jego zamiarem wprowadzanie nikogo w błąd brzmią nieszczerze. Umieszczenie w tekście mojego wystąpienia „aaa, e, to,to,to” jest zabiegiem redakcji, mającym zdezawuować mnie jako mówcę Uważam, że w toczącej się dyskusji nie chodzi o poziom retoryki radnych lecz o treści przekazywane. Ważne jest,by treść przekazu była prawdziwa. Osoby, które przeczytały artykuł zaraz po jego ukazaniu się i dały wyraz swemu oburzeniu na mnie, nie będą czytać tego artykułu po raz drugi i pozostaną w błędnym przekonaniu, że radna chce zwolnić dyrektorkę MCK i pracowników. Dlatego najlepszym wyjściem w tej sytuacji jest zamieszczenie przez redakcję sprostowania.

    Alicja Cyrańska2012-02-16 10:33:59
    • Szanowna Pani, Jak słusznie Pani zauważyła i zgodnie z moją wcześniejszą zapowiedzią zdanie wprowadzające nieścisłość zostało usunięte z tekstu. Nadal jednak uważam, iż nieporozumienie wzięło się wyłącznie z nie dość jasnej wypowiedzi Pani na sesji. Zapis tej wypowiedzi znajduje się poniżej, każdy więc może sam ocenić. Mimo to, red. Łukaszewski przeprosił Panią dwukrotnie, ponieważ nie leży w naszym interesie powielanie nieprawdziwych informacji, czy krzywdzenie kogokolwiek. Jeśli jednak powyższe przeprosiny Panią nie satysfakcjonują proszę o wystosowanie odpowiedniego pisma do redakcji wraz z oświadczeniem, na pewno się do niego ustosunkujemy. Tymczasem dyskusja poświęcona skierniewickiej kulturze na tym forum nie może sprowadzać się do wątku Pani wypowiedzi i intencji zamieszczanych przez Panią i jej zwolenników (1-2 osoby piszące z tego samego komputera, przy okazji informuję te osoby, że kolejne ich komentarze nie na temat kultury będą usuwane). Jako moderator tego forum na tym zamykam dyskusję. Paweł Bruger

      pb2012-02-16 11:20:42
      • sądze że czas na "zaistnienie" Pani radnej już a..a.. minął. Gdyby stenogram zamieszczony na stronie pominął jakąkolwiek "głoskę", to ta Pani znów by zarzucała, że jest to "zapis nierzetelny". Z punktu widzenia osoby, która przygląda się relacjom "politycy" - media mogę Pani zasugerować porzucenie tej utarczki. Media, również i w Sk-cach mają to do siebie, że w pewnych sytuacjach stoją za sobą murem. A dalsze grzebanie i pretensje spowodują, że i tak, prędzej, czy później, znajdą kolejną Pani a... wypowiedź. Wtedy z pewnością internauci uznają Panią za słabego oratora.

        Perykles2012-02-16 14:28:26
        • aaaaa....yyyyy....no... prawda

          tnc2012-02-16 16:43:14

  • Redaktor naczelny Skierniewickie.pl pan Paweł Bruner napisał, że „całe to nieporozumienie wzięło się z niewystarczająco jasnej i klarownej wypowiedzi pani radnej podczas sesji.”Ja również jestem zdania, że to jest nieporozumienie. Jeżeli jednak moja wypowiedź była „niewystarczająco jasna i klarowna” to należało zapytać mnie o jej sens i nie interpretować jej na swój sposób.. Wypowiedź moja mogła się wydawać niejasna, bowiem ja sama na razie nie posiadam wystarczającej jasności w temacie proponowanych zmian w kulturze. Była więc to wypowiedź z lekkim dystansem do proponowanego nam „otwarcia na wolną przestrzeń, oddaną w posiadanie mieszkańców.” Sugerowałam więc, by do tego zadania „zatrudnić zdolnego, młodego człowieka, jakąś specjalną osobę, która potrafi udźwignąć to przesłanie do młodzieży, tę nową jakość, którą ma być oferta dla nich”Miałam na myśli instruktora a pan redaktor napisał, że „osobę zarządzającą placówką”.Tych ostatnich, kluczowych dla sprawy słów nie wypowiedziałam . Pan Tomasz Łukaszewski napisał, że radna Cyrańska proponuje „przerost administracji zlikwidować poprzez zwolnienie nadmiaru pracowników”.Ja powiedziałam zupełnie inaczej,że „na początku należałoby przeprowadzić mądrą analizę i jeżeli okaże się, że te osoby są zbędne to wtedy je zwolnić”. Cieszy mnie to, że tekst artykułu będzie poprawiony. Myślę jednak, że wobec ataku na moją osobę, którą ten artykuł wywołał stosownym ze strony redakcji rozwiązaniem będzie zamieszczenie sprostowania .

    Alicja Cyrańska2012-02-13 12:11:12
    • Pan redaktor chyba ma na nazwisko Bruger :) Pani radna z czasów "Stawki większej niż życie"?

      rek2012-02-14 13:26:03
    • Zgodnie z obietnicą poniżej zamieszczamy szczegółową wypowiedź pani radnej Alicji Cyrańskiej przepisaną z zapisu audio zarejestrowanego podczas styczniowej sesji Rady Miasta Skierniewice, która odbyła się w dniu 27 stycznia 2012 roku. Treść wypowiedź pozostawiamy do indywidualnej oceny i zrozumienia każdego czytelnika. Jednocześnie, jeszcze raz chciałbym podkreślić, że naszym zamiarem nie jest wprowadzanie nikogo w błąd, a staramy się do każdego tematu podchodzić rzetelnie. Jeżeli pani radna poczuła się w związku z tekstem przez kogoś pomówiona, a wynika to z niewystarczającego zrozumienia intencji pani radnej w imieniu własnym i redakcji jeszcze raz pragnę przeprosić. (...) "Więc tak, ja na początku chciałabym się odnieść do tendencyjnego określenia pani naczelnik, która referowała wyniki tej ankiety. Otóż nie można mówić, że ocena była niska. Niewiele osób korzysta, nie chodzi np. do… na wystawy obrazów, co nie oznacza że ocena w ogólnym odbiorze jest niska tego co prezentuje nam Biuro Wystaw Artystycznych, a więc… tej jednostce kultury należą się przeprosiny. Teraz tak, jeżeli odniosę się do tego co powiedziała obecnie pani prezydent, że MOK i MCK powinny zostać skomasowane, a więc MCK powinien wejść w skład tego wielkiego…, tej wielkiej instytucji…., ze względu na racjonalizację wydatków. Jest powiedziane, że te dwie instytucje źle gospodarują swoimi finansami, posiadają zły wynik finansowy, a więc wynik ów, ja bym sugerowała by poprawić poprzez zlecenie im imprez, które są organizowane w naszym mieście łącznie ze organizacją Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw. Teraz tak, jeżeli chodzi o proporcje zatrudnienia w tych dwóch instytucjach kultury, a więc zła proporcja, brak instruktorów do administracji, że to jest po 50% gdzieś, no to… prostym sposobem byłoby jeżeli rzeczywiście są zbędne to zwolnić te osoby, przeprowadzić na początku jakiś, jakąś konkretną mądrą analizę kogo z usług, których to pracowników można zrezygnować i pozostawić tak jak są te instytucje lub z jakimiś zmianami pozostawić. Oczywiście wziąć to pod uwagę. Ta, e oddanie tej przestrzeni w posiadanie mieszkańców, niechże się tam odbędzie w tym MCKu. Proszę dać tej młodzieży wszelkie możliwości, tak niech rozwiną, niech rozwiną skrzydła no i niech tam pracują. Jak mówiłam zatrudnić do MCK jakiegoś zdolnego młodego człowieka, czy też kobietę czy mężczyznę, nie wiem, jakąś specjalną osobę, która potrafi udźwignąć ten… ten, e no to, to, to, to przesłanie dla młodzieży, tę, tę nową jakość w tej, no która ma być ta oferta dla nich. Zaraz. No to chyba tyle na razie. Pan prezydent, pan przewodniczący powiedział, że będzie głosował za podjęciem dyskusji, za rozpoczęciem dyskusji, ale w materiałach my mamy wyraźnie napisane, że 17 punkt to jest podjęcie uchwały, nie w sprawie dyskusji, lecz w sprawie zamiaru likwidacji instytucji kultury pod nazwą Młodzieżowe Centrum Kultury w Skierniewicach. A więc podnosząc rękę panie przewodniczący głosuje pan pod, podpisuje się pod likwidacją MCK, a więc bądźmy hmm konsekwentni prawda i precyzyjni. Ja będę głosowała nie przeciwko dlatego, że jestem przeciwna likwidacji MCK, a za aaa otwarta jestem na dyskusję."

      Tomasz Łukaszewski2012-02-14 12:52:55

  • Bardzo jestem ciekawa co będzie dalej, ale to dla mnie nie jest jakiś spór z panią radną tylko tu chodzi o rzetelność i odpowiedzialność dziennikarzy, żeby nie kreowali rzeczywistość na swój sposób.

    Róża2012-02-12 18:06:36

  • Panie redaktorze Tomku! Dlaczego nie chodzi pan na posiedzenia komisji kultury? Może wtedy lepiej by pan wiedział o co chodzi. A tak to napisał pan co się panu zdaje a nie to, co Cyrańska powiedziała. Wywaliłbym pana z roboty Oskar

    Oskar2012-02-12 11:04:47
    • Szanowni Państwo! Nikt nie odmawia pani Alicji Cyrańskiej dobrych intencji, jednak ja również odsłuchiwalem nagrania i jestem przekonany, że całe nieporozumienie wzięło się z niewystarczająco jasnej i klarownej wypowiedzi pani radnej podczas sesji. Ponieważ pojawia się coraz więcej wypowiedzi zwolenników pani radnej zarzucających nierzetelność red. Łukaszewskiego, dlatego niebawem opublikujemy dosłowny zapis wypowiedzi pani Cyrańskiej z sesji. Każdy będzie mógł ocenić sytuację indywidualnie. Rozumiem również, iż opisane w tekście stanowisko pani Cyrańskiej jest niezgodne z jej intencjami, dlatego ten fragment artykułu zostanie zmieniony. Tymczasem proponuję nie sprowadzać dyskusji o przyszłości skierniewickiej kultury toczącej się na tym forum do nic niewznoszącego do sprawy sporu z panią radną. Z wyrazami szacunku, Paweł Bruger, red. nacz. Skierniewickie.pl

      pb2012-02-12 13:03:42

 
Logowanie
O nas | Kontakt | Reklama | Praca |

Copyright © 2010 - 2011 skierniewickie.pl