Skierniewice zakupią 49 hektarów byłego poligonu wojskowego, na których znajduje się strzelnica wraz z budynkami. Decyzję taką podjęli radni na ostatniej sesji rady miasta.
Agencja Mienia Wojskowego wyceniła ten teren na 2,6 mln złotych. Gmina Maków, w której granicach administracyjnych leży cały były poligon wojskowy nie zdecydowała się na wydanie takich pieniędzy.
- Radni podjęli słuszną decyzję. Cena wywoławcza 2,6 mln za 50 hektarów to cena zawrotna. Nie można lekką ręką wydawać publicznych pieniędzy – komentował wójt Makowa Jerzy Stankiewicz.
Skierniewiccy radni postanowili jednak, że miasto stanie do przetargu przede wszystkim dlatego, że jeszcze w 2003 kupiło większość byłego poligonu o wielkości 106 hektarów. Teraz chciałoby dokupić leżącą w samym środku poligonu strzelnicę. Przeznaczono na to 3 mln złotych.
Nadal jednak trwa spór Skierniewic z Makowem. Miasto stara się o włączenie byłego poligonu w granice administracyjne Skierniewic. Dzięki temu będzie je mogło zagospodarować.







Może wreszcie Skierniewice staną się atrakcją regionu?
Pomysł może dobry pod warunkiem wykorzystania tego terenu pod dochodową inwestycję.Może panie wójcie schować dawne urazy i pomóc w zagospodarowaniu tej inwestycji.Mogą na tym też skorzystać mieszkańcy makowa i gminy maków.
Teren na pewno bardzo atrakcyjny i dobrze jeśli będzie nalezał do Skierniewic, bo to i dla Makowa korzystnie będzie. Gorzej jesli, kupiony za cięzkie miliony, zostanie później oddany za pół darmo jakiemuś "inwestorowi", co obieca że zbuduje na nim uzdrowisko...