Żyrardów: Obwodnica w budowie

skierniewickie.pl

Żyrardów: Obwodnica w budowie

Piątek 03.02.2012Beata Pierzchała
Fot. Tydzień Żyrardowa
Obwodnica Żyrardowa to inwestycja oczekiwana z utęsknieniem przez lokalną społeczność. Nie oznacza to jednak, że władze samorządowe gotowe są godzić się na jej realizację za wszelką cenę, przymykając oko na niedociągnięcia powstałe w trakcie procesu inwestycyjnego. Stąd też wielomiesięczna batalia o właściwe zabezpieczenie ujęcia wody na Sokulu, toczona z wykonawcą przez władze Żyrardowa i samorząd powiatowy.

- Kwestia odpowiedniego zabezpieczenia ujęcia wody pitnej ma dla nas znaczenie priorytetowe, dlatego też z wielką uwagą i ogromną skrupulatnością kontrolujemy działania wykonawcy w tym zakresie – podkreśla Zastępca Prezydenta Miasta Żyrardowa, Grzegorz Obłękowski. - Technologia, którą zastosowano przy budowie obwodnicy Żyrardowa - folia izolacyjna – jest wyjątkowo wymagająca i nie może być tutaj mowy o żadnych, nawet najdrobniejszych niedociągnięciach w czasie jej układania, bo nie będzie ona właściwe spełniała swojej funkcji izolacyjnej. Po wielu uwagach zgłaszanych na wcześniejszych etapach robót przez PGK, które sprawuje bezpośredni nadzór nad tymi pracami, duża część folii została położona od nowa, zgodnie z naszymi oczekiwaniami i zgodnie z wytycznymi zapisanymi w projekcie.

Wydawać by się więc mogło, że po poprawkach naniesionych przez wykonawcę, kwestia właściwego zabezpieczenia ujęcia wody została ostatecznie uregulowana. Niestety, jak przyznaje Grzegorz Obłękowski, wraz z nadejściem zimy i trudniejszych warunków atmosferycznych, problem jakości robót w tym zakresie, powrócił.

- Znów mamy zastrzeżenia, co do jakości układania kolejnych fragmentów folii - potwierdza Marek Zabłocki, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Żyrardowie. – Stwierdzamy liczne pofałdowania, a także błędy w zgrzewaniu wynikające prawdopodobnie ze znacznego spadku temperatury otoczenia. Niepokoi nas także obrana przez wykonawcę technika zasypywania folii ziemią, która w naszej ocenie niszczy jej właściwości izolacyjne.



Batalia o poprawne zabezpieczenie ujęcia na Sokulu rozgorzała więc na nowo.

- Wszystkie swoje uwagi zgłosiliśmy już wykonawcy i czekamy na poprawienie fragmentów warstwy izolacyjnej, co do których mamy wątpliwości – mówi Grzegorz Obłękowski. – Z pewnością nie ustąpimy, tak jak nie ustąpiliśmy wcześniej. Bezpieczeństwo ujęcia wody pitnej to zbyt poważna sprawa, by można było liczyć na jakiekolwiek ustępstwa z naszej strony. Wszystko, co dzieje się na terenie inwestycji jest przez nas na bieżąco monitorowane. Spółka PGK, która odpowiada za ujęcie na Sokulu, zatrudniła specjalistę z zakresu geologii, który czuwa nad odpowiednią jakością wykonania robót zabezpieczających. Wykonawca nie może więc liczyć na jakiekolwiek ulgowe traktowanie z naszej strony.

Kwestia właściwego zabezpieczenia ujęcia wody pitnej, to nie jedyny problem związany z realizowaną inwestycją. Władze Żyrardowa, samorząd powiatowy oraz samorządy Wiskitek i Radziejowic, toczą także z wykonawcą spór o naprawdę lokalnych dróg, którymi dowożone były  materiały do prowadzenia budowy. Od niemal dwóch lat samorządowcy bezskutecznie zabiegają o podpisanie przyrzeczonych im ustnie porozumień pomiędzy wykonawcą obwodnicy a urzędami poszczególnych gmin, zobowiązujących wykonawcę  do naprawy użytkowanych odcinków dróg lokalnych. W miniony czwartek (26 stycznia) odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie. Tym razem jednak samorządowcy postanowili wystąpić wspólnie, pod patronatem starosty, licząc na to, że mówienie jednym głosem wzmocni siłę nacisku na wykonawcę.

- W mojej ocenie było to spotkanie „ostatniej szansy” - podkreśla prezydent Obłękowski. -Nie możemy dłużej godzić się na to, żeby nasze jak najbardziej uzasadnione wnioski były ignorowane, bądź przesuwane do rozpatrzenia w bliżej nieokreślonej przyszłości. Postawiliśmy więc przedstawicielom wykonawcy konkretne warunki i myślę, że w ciągu  miesiąca powinno nastąpić podpisanie jednego, wspólnego porozumienia, zabezpieczającego interesy wszystkich samorządów. Jeśli tak się nie stanie, będziemy musieli sięgnąć po inne argumenty i inne formy nacisku, które są w naszej dyspozycji.



W Żyrardowie zniszczone przez ciężki tabor ulice to Radziwiłłowska (tutaj wykonawca deklarował ułożenie nakładki asfaltowej), częściowo Sikorskiego oraz Limanowskiego na odcinku do ul. 1 Maja. W Wiskitkach tego rodzaju zniszczeń dróg gminnych jest dużo więcej, tak jest również w gminie Radziejowice.

Inwestycja zbliża się ku końcowi, wykonawca nie musi już korzystać z dróg lokalnych w tak dużym zakresie, jak dotychczas, dlatego wyegzekwowanie podpisu na porozumieniu to kwestia nader paląca. Istnieje bowiem obawa, że wykonawca będzie grał na czas, licząc na zamknięcie zadania i rozliczenie z inwestorem za plecami samorządów. A czasu pozostało niewiele, bo termin zakończenia inwestycji wyznaczono na 30 kwietnia.


dobry
Ocena:
Komentarze (1)
Dodaj komentarz
  • Jaki 30 kwietnia???? czy was ......o? jest luty - wszystko rozbabrane - nie ma kompletnychg nasypów - i skończa to w 2 miesiące????

    Piotr2012-02-27 15:25:10

 
Logowanie
O nas | Kontakt | Reklama | Praca |

Copyright © 2010 - 2011 skierniewickie.pl