Statuetkę Dużego eF dla animatora kultury w Skierniewicach otrzymała Krystyna Piotrowicz – organizatorka skierniewickiego Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Eroica”. Statuetki Małego eF, corocznie przyznawane autorom najciekawszych filmów krótkometrażowych, w tym roku powędrowały do Pauliny Krokockiej, Pauliny Tartanus i Darii Tarnowskiej za film pt. „Sztuką jest ukryć kobietę”, Dagmary Kozłowskiej, Izabeli Jurkowskiej i Emilii Głuszczak za film pt. „Kobieta na przestrzeni czasu” oraz do Joanny Makowskiej i Anny Skoczeń za film pt. „Przestrzenie”.
- Widać wyraźnie, że co roku poziom konkursu jest coraz wyższy. W tym roku w szranki stanęły nie tylko filmy twórców ze Skierniewic, ale i z całej Polski – mówi Jarosław Barzan, znany w Polsce montażysta filmowy pochodzący ze Skierniewic, przewodniczący jury konkursu.
Konkurs był jednak nie jedyną częścią tegorocznej imprezy. Program artystyczny rozpoczął się projekcją filmu „Miasto kobiet” F. Felliniego. Podczas sobotniego popołudnia i wieczoru w skierniewickim kinoteatrze Polonez wystąpili również artyści teatralni, pokazano wystawy zdjęć Adama Hanuszkiewicza i Piotra Krawczyka, których tematami były kobiety. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również wystawa biżuterii Doroty Jankiewicz oraz kolekcja ubrań "Mad Woman", którą wystawiła Małgorzata Sobiczewska.
O godzinie 18 w Piwnicy u Artystów wystąpiła żeńska część Teatru Realistycznego z przedstawieniem pt. Jestem. W „Polonezie” głównym punktem programu był koncert Ani Dąbrowskiej.
Zapraszamy do oglądania fotorelacji z imprezy (kliknij na zdjęcie powyżej). Fot. Mikołaj Sumiński.







W pierwszym filmiku wyraźnie widać piersi. To teraz cale to "show" zajmuje się wspieraniem pornografii rzekomo artystycznej?
:) ... Ta. Gratuluję myśli i czystości umysłu. Jak ktoś chce to się doszuka.
Jak można wpisać się na uczestnictwo w konkursie nie będąc uczestnikiem kółka filmowego w MCKu?
Po prostu oddajesz swoją prace i tyle. Terminy i wszystko było podane bodajże na początku grudnia
Mikołaj jeszcze musisz trochę podszkolić się w tej fotografii. Nie kadruje się najważniejszych elementów/osób w centrum fotki... i postój te zdjęcia bo wyglądają jak po pijaku robione. Kilkanaście miesięcy w Skierniewickim Klubie Fotograficznym i studia fotografi chyba nie pomogły :)
Szału nie ma, ale trzeba mu przyznać że i tak jest lepiej niż było
napisali .... Richard Avedon i Helmut Newton :/
I to właśnie powód, dla którego się na kółko foto miejskie nie wybiorę - kółko wzajemnej adoracji, które najlepiej wie jak zdjęcia wyglądać powinny, choć sami popełniają gnioty ;)))))))))))))