skierniewickie.pl

Było o krok od tragedii! Policja zatrzymała pijanego agresywnego pirata drogowego

Wtorek 26.01.2021

Co najmniej do pięciu lat więzienia i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, grozi niespełna 41-letniemu mieszkańcu Warszawy zatrzymanemu przez skierniewicką drogówkę po jego karygodnych zachowaniach na drodze.

Niezwykle niebezpieczne i zagrażające życiu kilkorga uczestników ruchu drogowego zdarzenia rozegrały się w piątkowy wieczór (22 stycznia 2021 r.) na drodze krajowej nr 70. Jadącej w kierunku Warszawy mieszkance Łodzi w pewnym momencie drogę zajechał kierujący oplem vivaro, który miał widoczne problemy z utrzymaniem toru jazdy. To był dopiero początek szokujących zachowań tego pirata drogowego. Od momentu, w którym kierująca zasygnalizowała mu sygnałem dźwiękowym niebezpieczne zachowania zaczął się koszmar jej jazdy. Najpierw kierujący oplem zaczął gwałtownie hamować i zmuszać 42-letnią kobietę do uników i różnego rodzaju niebezpiecznych zachowań. W konsekwencji takiej jazdy wjechał w roślinność i przydrożne zadrzewienia. Sądząc, że doszło do wypadku kierująca zatrzymała się przy aucie agresora by sprawdzić co mu się stało i powiadomić służby. Na szczęście nie wysiadała ze swojego peugeota bowiem sprawca gwałtownie ruszył, zajechał jej drogę i gdy ta zaczęła uciekać rozpoczął pościg, podczas którego podjeżdżał bardzo blisko jej auta. Na przystanku, na którym kobieta się zatrzymała zaczął uderzać swoim autem w tył jej pojazdu. W pewnym momencie agresor wybiegł z samochodu i zaczął kopać i uderzać w jej pojazd szarpiąc za klamkę. Jego zachowanie powstrzymał zapewne widok dzwoniącej kobiety, która powiadamiała o zdarzeniu policję. Ale to nie był koniec jego skandalicznego zachowania. Upatrzył sobie kolejne auto, które stało się obiektem jego „zainteresowania". Tym razem zaczął gonić hyundaia i30, którym kierowała 46-letnia mieszkanka powiatu rawskiego wraz z dwójką swoich małoletnich dzieci. W tym przypadku sprawca obok podjeżdżania bardzo blisko, na tzw., zderzak. W jednej z zatoczek zaczął uderzać w tył jej auta doprowadzając do jego przepchnięcia przez całą długość wiaduktu nad trasą ekspresową S–8 i wjeździe na rondo, gdzie to od dramatu uchronił kierującą, przerażoną całą sytuacją, jej manewr skrętu w zjazd na znajdującą się tam stację gazową. Na tym jednak nie koniec. Desperat podążał za jej pojazdem, a na owej stacji podbiegł, kopał, uderzał i szarpał za klamkę auta. Na szczęście widzący to świadek zareagował. Doszło do szarpaniny. Policjanci, którzy zaalarmowani dojechali na miejsce zgłoszenia zatrzymali natychmiast tego mężczyznę. 41-letni mieszkaniec Warszawy został poddany badaniu trzeźwości . Miał ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie.

W niedzielę podejrzanemu postawiono zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości, narażenia dwóch osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia oraz uszkodzenia mienia za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów.

bardzo dobry
Ocena:
Nowy komentarz
*Wpisz treść komentarza:
Wpisz treść komentarza
*Podpis:
Wpisz podpis
*Wpisz kod z obrazka:
Wpisz kod z orazka
Anuluj
*Pola wymagane