skierniewickie.pl

Tankowanie paliwa w Skierniewicach. Czy to zmowa cenowa?

Środa 19.07.2017

Nie cichną echa naszej publikacji dotyczącej wysokości cen paliw w Skierniewicach. Do sprawy oficjalnie ustosunkował się koncern BP oraz skierniewicki ratusz.

12 lipca pisaliśmy o dużych rozbieżnościach w wysokości cen paliw na stacjach w Skierniewicach w porównaniu do cen, jakie obowiązują w okolicznych miastach, a nawet w Łodzi i Warszawie. W komentarzach do tekstu na portalu Skierniewickie.pl oraz profilu FB (https://www.facebook.com/skierniewickiepl/) pojawiło się wiele opinii naszych czytelników potwierdzających zawarte w tekście tezy (tekst można przeczytać TUTAJ). Do artykułu ustosunkował się koncern BP, który piórem swojego rzecznika prasowego przesłał nam informację o treści:

- Zestawienie średnich cen stacji BP z dnia 12.07.2017 czyli dnia opublikowania artykułu: w Skierniewicach – średnia cena 4,18 zł, natomiast średnia cena w Łodzi była jedynie o grosz niższa od ceny w Skierniewicach, a we wspomnianej Warszawie średnia cena była o 7 groszy wyższa od ceny na Rawce. Jednocześnie pozwolę sobie przypomnieć, że cena paliwa to wypadkowa różnych czynników. Oprócz tych makroekonomicznych, takich jak koszt produktu i sytuacja na giełdach czy wahania kursów walutowych, to także podatki zawarte w cenie paliwa, jak również lokalne uwarunkowania, między innymi takie jak konkurencyjność danego rynku lokalnego, aktywność działań marketingowych graczy danego rynku czy koszty logistyki itd, co sprawia, że ceny wszystkich produktów i usług, nie tylko paliw, na poszczególnych rynkach lokalnych różnią się od siebie. – pisze Magdalena Kandefer-Kańtoch, rzecznik prasowy BP Europa SE, Oddział w Polsce.

Przedstawicielka BP zwraca nam uwagę na fakt, iż ceny paliw podane w artykule z dn. 12 lipca były nieadekwatne do aktualnie wtedy obowiązujących. Jest to prawdą – porównanie cenowe sporządzono na dzień 4 lipca, jednak w tym właśnie dniu pomiędzy stacjami paliw w Skierniewicach a stacjami w okolicznych miastach obowiązywały takie właśnie różnice cenowe. Podany przykład obrazuje więc dysproporcje cenowe.


Wśród opinii naszych czytelników pojawiła się sugestia, iż skoro koncern BP w Skierniewicach nie jest zainteresowany urealnieniem cen paliw (co prawdopodobnie skłoniłoby pozostałych sprzedawców do zrobienia tego samego) to być może miejska spółka MZK, która również prowadzi sprzedaż paliw, mogłaby to zrobić. Wszak podstawowym zadaniem spółek komunalnych, odobnie jak zarządzającego nimi samorządu jest zaspokajanie potrzeb mieszkańców.

- Poziom ceny paliwa na stacjach MZK warunkuje kilka czynników. Przede wszystkim dla jednostki publicznej, dostawca paliw został wyłoniony w ramach przetargu publicznego. Kryteria cenowe paliwa na stacjach MZK obejmują także cenę dostawy oraz ceny z platformy Orlen Paliwa, a także znikomą marżę. – informuje Arkadiusz Kopczewski z Biura Prasowego Urzędu Miasta Skierniewice.

Czy oznacza to więc, że ogólnopolska platforma Orlen sprzedaje paliwa hurtowo lokalnym dystrybutorom, takim jak MZK Skierniewice, w różnych cenach, w zależności od ich położenia geograficznego, a ci nakładają jedynie znikome marże? Czy też może cena paliw, oczywiście uzależniona od zmiennych czynników makroekonomicznych, jest jednak w sprzedaży hurtowej na podobnej wysokości dla sprzedawców w całym kraju, a to dopiero lokalni dystrybutorzy ustalają indywidualnie wysokość marży? Informacji na ten temat z samej spółki MZK nie udało nam się uzyskać.

- Sprawą wysokich cen paliw zajmował sie dogłębnie kilka lat temu obecny prezydent miasta pan Krzysztof Jażdżyk, ciekawa jestem jego opinii po dwóch latach bycia u władzy. Czy można coś zrobić ze zmową cenową na stacjach paliw tak jak obiecywał? - pyta jedna z naszych czytelniczek w komentarzach na portalu społecznościowym Facebook.

Poprosiliśmy więc o informację bezpośrednio prezydenta Skierniewic.

- Przyjrzę się dokładnie marżom na paliwa w spółce MZK. – zapewnia Krzysztof Jażdżyk – Postaramy się je w najbliższym czasie urealnić tak, aby nie odbiegały znacząco od cen w okolicznych miastach. – dodaje prezydent Skierniewic.

- Zmowa cenowa. Kiedyś pracowalem na Orlenie i normalną praktyką był telefon na Shella z info o zmianie cen. To samo było w drugą stronę. Porażka. Jak tylko mogę tankuję poza SK - pisze jeden z czytelników.

Czy tankowanie paliwa nadal będzie więc droższe w Skierniewicach niż np. w stolicy województwa i w okolicznych miastach? O tym przekonamy się w najbliższym czasie.

dobry
Ocena:
Komentarze (5)
Dodaj komentarz
  • Wypowiedź pani rzecznik BP to biurokratyczny bełkot, w dodatku kłamliwy- ceny w Łodzi na Brzezińskiej na stacjach Orlenu przez cały czas nizsze o kilkanaście groszy na litrze niż w Skierniewicach- nie mówiąc juz o łódzkim Lukoilu, gdzie gaz jest tańszy o ponad 20 groszy w stosunku do Skierniewic.Tankując na jednej ze stacji skierniewickich powiedziałem w rozmowie z właścicielem, że gaz trzyma cenę- ten w odpowiedzi uśmiechnął się dziwnie i powiedział-,, po Świętach stanieje'. I rzeczywiście zaraz po Wielkanocy gaz staniał. Dziwne, co ??? Wszak zmowy podobno nie ma:/

    Pablo2017-07-20 21:49:31

  • Wolny rynek, konkurencja - pic na wodę fotomontaż.

    TakiKapitalizm2017-07-20 12:43:03

  • Co ciekawe w ostatnich dniach ewidentnie widać obniżkę cen na stacjach Orlen i Shell w stosunku do Warszawy, gdzie standardem ceny były wyższe o 20 gr/litr. To nie przypadek. Bez wątpienia to efekt szumu jaki wywołał artykuł. Pytanie na jak długo to poskutkuje...

    Kierowca2017-07-20 10:06:31
    • Pilnujmy tego, bo oni okradają w ten sposób nas wszystkich

      dgneet2017-07-20 10:40:32
      • Jak przybędą następne stacje to ceny w mieście spadną. Problem z tym, że niektórzy radni być może dostają "dole" aby nie dawać budować następnych stacji paliw. Za niedługo wybory i musimy dobrze obserwować naszych radnych i prezydenta czy będą chętni by dawać możliwość budowy kolejnych stacji. Ci którzy będą oporni to nie dostana naszych głosów i tyle w temacie.

        wenus2017-07-20 23:59:55